Łosiostrada – w poszukiwaniu łosia na Carskiej Drodze

Łosiostrada – w poszukiwaniu łosia na Carskiej Drodze

to największy obecnie występujący na świecie ssak kopytny z rodziny jeleniowatych. Występuje w podmokłych lasach Eurazji oraz Ameryki Północnej a jego europejski gatunek występuje również w Polsce a miejscem gdzie można dość łatwo na niego natrafić jest Łosiostrada na Podlasiu. Łosie są objęte całorocznym okresem ochronnym a jego charakterystycznymi cechami są długie nogi oraz u samców bardzo duże poroże. W potocznej gwarze samica łosia nazywana jest klempą.

W okresie II Wojny Światowej spora część Łosia uległa wyginięciu, nieliczne sztuki przetrwały tylko na Podlasiu (gmina , Rajgród). Aktualnie polska populacja łosia wygląda coraz solidniej a najwięcej sztuk możemy zobaczyć: w Biebrzańskim (ok. 600 sztuk łosia), Kampinoskim (ok. 300 sztuk łosia) i Poleskim Parku Narodowym (ok. 150 sztuk łosia).

Film z przejazdu przez Łosiostradę


Łosiostrada

Popularna Łosiostrada to droga na Podlasiu w gminie , która jest otoczona podmokłymi lasami i torfowiskami w Biebrzańskim Parku Narodowym, jest to wręcz miejsce idealne do funkcjonowania i życia tego zwierzęcia. Przewodnicy, którzy organizują wycieczki dla turystów chcących zobaczyć Łosia na żywo udają się właśnie na Łosiostrade, gdzie nawet zza okna swojego samochodu możemy dojrzeć to olbrzymie zwierzę. Odcinek tej drogi jest mocno narażony na wejście Łosia na drogę, dlatego na łosiostradzie umieszczono liczne znaki ostrzegające przed możliwością wtargnięcia tego zwierzęcia na jezdnie, jednym z nich jest np. znak: „Jedź ŁOŚstrożnie” czy „Uwaga Łosie na Carskiej drodze”.

Łosiostrada na mapie


Łosiostrada

Łosiostrada

 

Łosiostrada często nazywana jest również „Carską Drogą” gdyż droga ta łączyła dawne rosyjskie twierdze. Droga ta zaczyna się w Osowcu, gdzie na drodze numer 65 skręcamy w prawo jadąc z Graniewa, w lewo natomiast skręcamy na Goniądz. W pobliżu jest również warta do zwiedzenia Twierdza Osowiec.

My chcąc dowiedzieć się czegoś więcej nie tylko o Łosiostradzie ale również o samym Biebrzańskim Parku Narodowym postanowiliśmy zdecydować się z usług przewodnika. To była bardzo dobra decyzja, mimo że na starcie dowiedzieliśmy się, że musimy wstać ok 4 rano, jeśli chcemy mieć większe szanse zobaczyć Łosia, gdyż to właśnie o świcie łosie zaczynają wędrówki w poszukiwaniu pokarmu. Łosie odżywiają się liśćmi drzew, jak się dobrze przyjrzymy drzewom przy łosiostradzie to zobaczymy iż są one objedzone na wysokość łba łosia, gdyż nie chce się im schylić by obgryźć dolne pędy.

Pokonywaliśmy po łosiostradzie kolejne kilometry w żółwim tempie , powoli tracimy nadzieję, jednak udało się, ujrzeliśmy klempe (samice łosia), nim udało się uruchomić aparaty, trochę odeszła a jedyne zdjęcie, które udało nam się zrobić to przez lunetę (fajnie wychodzą zdjęcia po przyłożeniu telefon do lunety w której odszukaliśmy zwierzę, co widać poniżej).

Łoś

Łoś

Łoś

Łoś

Wchodząc do lasu przy łosiostradzie musimy mocno uważać, by nie wpaść do dołków powstałych przy wydobywaniu torfu. są dość głębokie i nasiąknięte wodą, o ile człowiek powinien się z nich jakoś wydostać choć wcale to nie musi być proste, to niestety zwierzęta w tym łosie mają olbrzymi problem, dlatego bez problemu możemy znaleźć w nich kości łosia i innych zwierząt.

 

Kości łosia na torfowiskach

Kości łosia na torfowiskach

Kupa Łosia

Kupa Łosia

 

Łosiostrada liczy sobie ponad 20 km. i jest niesamowicie prostym odcinkiem, właściwie kierownica na tym odcinku jest prawie bezużyteczna. Przy końcu łosiostrady znajduje się zbiornik wodny w którym żyją bobry a także przychodzi do niej sporo zwierzyny również Łosi by się napoić. Jest to jedyny zbiornik wody w okolicy, dlatego dla fotografów to wyjątkowe miejsce by uchwycić w swoim obiektywie zwierzęta.

zbiornik wodny

zbiornik wodny

W okolicy znajduje się także ścieżka „Długa Luka” jest to długości 400 metrów kładka, która prowadzi nas w głąb turzycowisk, czyli bagiennych łąk.

Bagienna kładka - Długa Luka

Bagienna kładka – Długa Luka

W lasach przy łosiostradzie mieszka samotnie Krzysztof – potocznie nazywany Królem Biebrzy, jego historie również warto poznać i dowiedzieć się czemu Pan Krzysztof schronił się przed światem a także co to jest za napój „Kopnięcie Łosia”. Nam wraz z przewodnikiem udało się dojechać do chaty w której żyje wraz z sporą ilością psów.

Będąc na Podlasiu, zdecydowaliśmy się również na , podczas lotu co prawda z dużej wysokości ale również udało nam się dostrzec Łosia. Sam lot balonem to cudowne przeżycie, wspaniałe widoki i duża porcja adrenaliny.

0 0 vote
Article Rating

Podobne artykuły

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0 0 vote
Article Rating
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x